Od dawna lubię wyraziste smaki, a tego nie można odmówić kuchni indyjskiej. Chociaż, tak naprawdę ten kraj nie jest jednolitą masą i tak samo, jak w przypadku Chin trudno jest mówić o kuchni indyjskiej jako takiej. Wobec tego, ta książka jest zbiorem przepisów z różnych części Indii.
Pozycja Kuchnia indyjska napisana była przez wielu autorów, wydana oryginalnie przez Parragon Books, wydawnictwo specjalizujące się w książkach o wszystkim i o niczym, pozbawionych autora. Z tą jest tak samo, jest taka trochę nijaka, jednak ma swoje plusy (inaczej bym o niej nie pisała).
W książce znalazła się charakterystyka regionów Indii, a także opis dań dla nich typowych. Pojawił się również słowniczek pojęć związanych z tą kuchnią oraz podstawowe przepisy: na Garam masalę czy Ghee.
W głównej części tej pozycji mamy do czynienia z przepisami na znane z indyjskich knajp dania: samosy, curry, raitę. Jednak jakiś opętany człowiek postanowił nie używać powszechnie przyjętych i ogólnie używanych nazw potraw i wymyślić swoje. Tak więc, z uporem maniaka wpisywał twory takie jak ćatni, ćapati, kari (SIC!!!).
Ponadto edytor dał ciała i zamiast, jak zwyczaje edytorskie przykazały napisać "przygotowanie" i "gotowanie" pojawiły się formy skrócone. Po co? Centymetr papieru robi aż taką różnicę? Irytujące.
Moim konikiem od zawsze były fotografie w książkach kucharskich. Tutaj znaleziono balans pomiędzy zdjęciami stockowymi i zdjęciami przygotowanymi specjalnie do książki. Nie ma katastrofy:)
Koniecznie przygotujcie Chai Masalę z tej książki (a jeśli jej nie kupicie, możecie skorzystać z przepisu poniżej ;)).
Chai Masala
na podstawie Kuchni Indyjskiej
przepis dla 4 osób
1 litr wody
kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka, można pokroić lub zetrzeć na tarce
laska cynamonu
3 nasiona kardamonu, najlepiej je rozgnieść, tak by aromat zawartości przeniknął do naparu
3 goździki
5g czarnej liściastej herbaty
miód/cukier
mleko
Do wrzątku wrzucamy przyprawy, gotujemy 10 minut na średnim ogniu. Zestawiamy, wsypujemy herbatę i odstawiamy pod przykryciem na 5 minut. Przelewamy przez sitko do kubków, dopełniamy mlekiem, słodzimy do smaku.
Ja osobiście lubię, jak sam napar jest lekko "ciągliwy", mocno aromatyczny, dlatego pozwalam przyprawom gotować się trochę dłużej.
Kuchnia indyjska [praca zbiorowa]Fotografie: Clive Streeter, Mike Cooper oraz zdjęcia stock'owe
Wyd. Olesiejuk (2014)
Liczba stron: 224
Okładka: twarda
Cena okładkowa: 34,99zł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz